W skrócie

Ukryta depresja to taki obraz zaburzenia nastroju, w którym osoba na zewnątrz „daje radę” – chodzi do pracy, uśmiecha się, funkcjonuje – ale wewnętrznie doświadcza przewlekłego zmęczenia, poczucia pustki, braku radości, samokrytyki i często objawów somatycznych (bóle głowy, brzucha, napięciowe bóle mięśni). Zamiast „klasycznego” obrazu depresji z leżeniem w łóżku, widać perfekcjonizm, przeciążenie i działanie na granicy sił. Jeśli od dłuższego czasu czujesz się właśnie w ten sposób, warto potraktować to poważnie i rozważyć kontakt z psychologiem lub psychiatrą – także wtedy, gdy otoczenie mówi, że „przecież wszystko masz”. Pomoc w depresji w Poznaniu znajdziesz m.in. w poradni Kubiak Medic.

Gdy myślimy o depresji, często wyobrażamy sobie obraz osoby leżącej w łóżku, która „na nic nie ma siły”. Tymczasem wiele osób zmagających się z ukrytą (utajoną) depresją wstaje rano, idzie do pracy, uśmiecha się do innych i „robi swoje” – a jednocześnie wewnętrznie czuje, że od dawna funkcjonuje na rezerwie.

W tym tekście opisujemy, jak mogą wyglądać objawy ukrytej depresji, dlaczego tak łatwo je zbagatelizować oraz kiedy warto zgłosić się po profesjonalną pomoc – także w Poznaniu.

Ukryta depresja – co to znaczy?

Termin „ukryta” lub „utajona” depresja nie jest osobną diagnozą medyczną, ale opisuje sposób, w jaki depresja może się przejawiać. Chodzi o sytuację, gdy:

  • na zewnątrz utrzymujesz codzienne obowiązki (praca, dom, opieka nad bliskimi),
  • często słyszysz, że „dobrze sobie radzisz”,
  • a w środku czujesz zmęczenie, pustkę, bezsens i narastającą rezygnację.

Zamiast otwartego mówienia „jest mi bardzo źle”, pojawia się raczej: „po prostu muszę zacisnąć zęby”, „inni mają gorzej”, „jeszcze trochę wytrzymam”.

Ukryta depresja – objawy, których nie widać na pierwszy rzut oka

Obraz ukrytej depresji może być bardzo różny, ale często pojawiają się pewne powtarzające się motywy.

1. Działanie na „autopilocie”

  • wykonujesz zadania, bo „tak trzeba”,
  • rzeczy, które kiedyś dawały radość, dziś są obojętne,
  • wieczorem czujesz się „zupełnie wypalony/a”, choć z zewnątrz dzień wyglądał „normalnie”.

2. Przewlekłe zmęczenie i napięcie w ciele

  • częste bóle głowy, brzucha, napięciowe bóle mięśni,
  • uczucie „ciągłego zmęczenia”, nawet po śnie,
  • wrażenie, że nie masz już rezerw, ale mimo to „zaciskasz zęby i jedziesz dalej”.

3. Uśmiech na zewnątrz, krytyczny głos w środku

  • na spotkaniach czy w pracy potrafisz być miły/a, kompetentny/a,
  • w środku działa surowy wewnętrzny krytyk: „to za mało”, „nie nadajesz się”, „inni radzą sobie lepiej”,
  • trudno Ci przyjąć komplement – natychmiast widzisz to, co „mogło być lepiej”.

4. Perfekcjonizm jako „maska”

Perfekcjonizm bywa próbą utrzymania kontroli tam, gdzie wewnętrznie czujemy chaos lub bezradność. Osoby z ukrytą depresją często:

  • stawiają sobie bardzo wysokie wymagania,
  • mają trudność z odpoczynkiem („najpierw zrobię wszystko, potem będę mieć czas dla siebie” – który nie nadchodzi),
  • mają poczucie, że nie zasługują na przerwę, dopóki wszystko nie będzie „idealne”.

5. „Przecież inni mają gorzej”

Częstym mechanizmem jest umniejszanie własnych trudności:

  • „to tylko gorszy okres”,
  • „inni mają prawdziwe problemy, moje to luksus”,
  • „nie mam prawa narzekać, przecież obiektywnie wszystko jest w porządku”.

To sprawia, że osoba z ukrytą depresją rzadko prosi o pomoc, a otoczenie długo nie widzi, jak bardzo jest jej trudno.

Dlaczego ukryta depresja bywa niebezpieczna?

Z zewnątrz może się wydawać, że „skoro ktoś tyle robi, to chyba nie ma depresji”. Tymczasem wysokie tempo życia, perfekcjonizm i ciągłe przekraczanie własnych granic mogą sprawić, że w pewnym momencie dochodzi do załamania.

Niektóre osoby właśnie w takim momencie – po latach „dawania rady” – doświadczają nagłego spadku energii, silnego kryzysu emocjonalnego czy nasilenia myśli samobójczych. Dlatego ukryta depresja wymaga równie poważnego potraktowania jak „klasyczny” obraz zaburzenia.

Czy to „tylko zmęczenie”, czy już depresja?

Zmęczenie po intensywnym okresie w życiu jest naturalne. Warto jednak zadać sobie kilka pytań:

  • od jak dawna czuję się w ten sposób (tygodnie, miesiące, lata?),
  • czy nawet po odpoczynku nadal jestem wyczerpany/a i bez motywacji,
  • czy w ostatnim czasie nic mnie naprawdę nie cieszy, nawet rzeczy, które kiedyś dawały przyjemność,
  • czy w moim myśleniu o sobie dominuje krytyka i poczucie, że „nie wystarczam”,
  • czy pojawiły się myśli w stylu „wszystko jest bez sensu”, „chciałbym/chciałabym zasnąć i się nie obudzić”.

Jeśli na wiele z tych pytań odpowiadasz „tak”, warto potraktować to jako sygnał, by porozmawiać ze specjalistą – psychologiem lub psychiatrą.

Ukryta depresja – kiedy do psychologa, kiedy do psychiatry?

Psycholog / psychoterapeuta może pomóc Ci:

  • zrozumieć, skąd biorą się Twoje trudności,
  • rozpoznać schematy (np. perfekcjonizm, umniejszanie własnych potrzeb),
  • nauczyć się inaczej myśleć o sobie i swojej wartości,
  • stopniowo wprowadzać zmiany w codziennym funkcjonowaniu.

Psychiatra:

  • ocenia, czy spełnione są kryteria epizodu depresyjnego,
  • może zlecić badania (np. krwi),
  • w razie potrzeby włącza leczenie farmakologiczne i monitoruje jego przebieg.

W wielu przypadkach najlepsze efekty daje połączenie psychoterapii i farmakoterapii – dostosowane do indywidualnej sytuacji pacjenta.

Ukryta depresja w Poznaniu – jaką pomoc znajdziesz w Kubiak Medic?

Jeśli rozpoznajesz u siebie opisany w tym tekście obraz, w Kubiak Medic w Poznaniu możesz skorzystać z:

Zachęcamy także do zapoznania się z innymi treściami na blogu, np. artykułem „Leczenie depresji w Poznaniu – kiedy do psychiatry, a kiedy do psychologa?” .

FAQ – najczęstsze pytania o ukrytą depresję

Czy jeśli „normalnie funkcjonuję”, to mogę mieć depresję?
Tak. W ukrytej depresji wiele osób realizuje obowiązki zawodowe i rodzinne, ale robi to ogromnym kosztem wewnętrznym. Kluczowe jest to, jak się czujesz, a nie tylko to, jak wygląda Twoje życie „na zewnątrz”.
 
Czy muszę brać leki, jeśli mam ukrytą depresję?
Decyzję o leczeniu farmakologicznym podejmuje psychiatra po rozmowie z Tobą. W niektórych przypadkach wystarczają psychoterapia i zmiany w stylu życia, w innych leki są ważnym elementem leczenia.
 
Skąd mam wiedzieć, czy to „tylko wypalenie”, czy już depresja?
Objawy wypalenia i depresji mogą się częściowo nakładać. W praktyce nie musisz samodzielnie rozstrzygać tej różnicy – warto opisać swoje doświadczenia specjaliście, który pomoże je uporządkować i zaproponuje dalsze kroki.
 
Co zrobić, jeśli zaczynam mieć myśli, że „nie chcę już żyć”?
Traktuj to jako sygnał alarmowy. Porozmawiaj o tym jak najszybciej z lekarzem lub psychologiem. W sytuacji nasilonych myśli samobójczych lub planu odebrania sobie życia skontaktuj się pilnie z lekarzem, zadzwoń pod 112 lub zgłoś się do najbliższego szpitala.

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji medycznej ani pomocy w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia lub życia.

lek. Marta Malinowska-Kubiak
lek. Marta Malinowska-Kubiak
Specjalistka psychiatrii